| Tytuł: | Choruję na mononukleozę |
| Autor: | Chora 12.5.2010, 04:52 |
| Mam 22 lata, jestem studentką pedagogiki. 13 grudnia 2009 (niedziela) dostałam nagle silną gorączkę (39,2), w poniedziałek, następnego dnia, udałam się do lekarza rodzinnego. Wytłumaczyłam, że wcześniej czułam się źle, byłam słaba, bolały mnie mięśnie i stawy. Lekarz jednak nie był w stanie stwierdzić co to za choroba i wypisał skierowanie do szpitala na izbę przyjęć do neurochirurga. Udałam się tam jeszcze tego samego dnia i, po rozmowie, lekarz zdecydował się przyjąć mnie na oddział neurologiczny z podejrzeniem zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Zrobiono mi punkcję mózgowo-rdzeniową, co przecierpiałam jeszcze bardziej ze względu na zespół popunkcyjny, który wystąpił po badaniu. Przez kilka dni robiono mi badania (usg brzucha, rtg klatki piersiowej, ekg, rtg zębów, tomografię mózgu, kilkakrotne pobieranie krwi i moczu). Miałam nadzieję, że na Wigilię wyjdę już do domu, jednak lekarze nadal nie wiedzieli, co jest przyczyną mojego osłabienia i nieustającej gorączki (do 39,2 stopni). W międzyczasie do tych objawów doszło zapalenie węzłów chłonnych (znaczne powiększenie), swędząca pokrzywka (sądziłam, że to od podawanych antybiotyków i innych leków), katar i ból gardła, a na dzień przed świętami pojawił się silny ból po lewej stronie ciała, zaraz pod żebrami (śledziona). Przeniesiono mnie na oddział chorób wewnętrznych. Ordynator zabrał mnie na ponowne usg brzucha i wówczas padła diagnoza: powiększona śledziona - mononukleoza. Odetchnęłam z ulgą, gdy mój chłopak przeczytał mi przez telefon opis choroby. Mimo, że dla wielu ludzi jej opis może wydać się groźny, ja cieszyłam się, że wiem już, na co jestem chora. Po 16 dniach hospitalizacji Sylwestra spędzałam już w domu z rodzicami (nie wspomnę o planach, które miałam - wszystko legło w gruzach). Dziś jest 1 stycznia 2010, czuję się nadal osłabiona i czasem odczuwam silną potrzebę odpoczynku, a także ból śledziony. Wciąż boli mnie gardło. Wiem, że czeka mnie półroczna rekonwalescencja, a jeszcze w styczniu muszę się udać na wizytę do szpitala, na oddział zakaźny. Teraz, po powrocie ze szpitala, szukałam w Internecie opisu choroby i sposobów leczenia. Znalazłam tę stronę i postanowiłam opisać Państwu przebieg mojej choroby jako przypadłości nie tylko wieku dziecięcego. Pozdrawiam i z Nowym Rokiem życzę Czytelnikom dużo zdrowia! | |
| Tytuł: | Mój 2,5 letni synek ma podejrzenie mononukleozy |
| Autor: | Agnieszka 12.5.2010, 04:52 |
| Witam, Proszę o pomoc. Mój 2,5 letni synek ma podejrzenie mononukleozy zakaźnej. Na razie czekamy do soboty czy gorączka ustąpi i jest to angina ropna czy jednak mononukleoza. W przypadku utrzymującej się gorączki mamy jechać na badania z krwi na odział zakaźny do szpitala. Synek ma od 2 dni temp. 39 st. , zatkany całkowicie nosek, ogromne naloty na migdałkach (nieprzyjemny zapach z buzi) i ciągle mówi, ze boli go gardło i brzuch. Dostał antybiotyk Ospen 750 2x5 ml. Jakieś 5 dni temu miał drobną wysypkę na podbrzuszu, która ustąpiła. Czy to mogą być objawy mononukleozy? Pediatra nie stwierdziła powiększonej wątroby, śledziony ani węzłów chłonnych. | |
| Tytuł: | Choruję na mononukleozę |
| Autor: | Kasia 12.5.2010, 04:52 |
| Witam. Moja 13-letnia córka parę dni temu dostała silnego kataru, powiększył się też znacznie jeden z węzłów chłonnych szyi. Temperatury nie było, skarżyła się też na ból gardła. Lekarz pediatra uznał , że nalot na migdałkach i powiększony węzeł to może być nietypowy przebieg mononukleozy - nietypowy bo powinna być wysoka gorączka której nie ma, natychmiast wysłał nas do najbliższego szpitala na badanie krwi. Badanie zrobiono nam od ręki, nie trzeba było być na czczo, wynik był gotowy już po 40 minutach - niestety pozytywny. Mononukleozę leczy się objawowo, więc córka jest w domu, ma dietę bogatą w witaminy, stosujemy inhalację żeby zmniejszyć katar, spray do nosa na bazie soli fizjologicznej, poza tym chora czuje się dobrze, nie odczuwa zmęczenia charakterystycznego dla tej choroby, nie ma bólu brzucha, temperatura cały czas jak należy. Jak widać objawy choroby mogą być nietypowe, dlatego moja rada dla tych u których występuje podejrzenie mononukleozy - proszę zrobić badanie z krwi. Dzięki temu diagnoza będzie błyskawiczna i uniknie się np niepotrzebnego podawania antybiotyku, który w takim przypadku nie pomoże a tylko dodatkowo obciąży organizm. Pozdrawiam i zdrówka życzę :) | |
| Tytuł: | Choruję na mononukleozę |
| Autor: | Dorota 30.4.2010, 20:20 |
| Niestety badanie krwi nie zawsze potwierdzi mononukleozę. U mojego synka wyszedł on najpierw wątpliwy a po czterech dniach kolejny był negatywny. Mimo to syn miał wszystkie objawy tej choroby poza powiększeniem wątroby no i nie wystąpiła wysoka gorączka, aczkolwiek zawsze obniżam ją synkowi, gdy przekroczy 38 stopni C. Leczenie tej choroby jest głównie objawowe. Ponieważ mononukleoza jest chorobą wirusową nie należy jej leczyć antybiotykami. Mój syn otrzymał niestety antybiotyk żeby nie dopuścić do zapalenia oskrzeli/płuc - mniejsze zło. W efekcie pojawiła się okropna wysypka. Choroba ta przebiega u niektórych osób wyjątkowo wrednie. Szkoda, że nie ma na nią szczepionki. Pozdrawiam | |
| Tytuł: | Choruję na mononukleozę |
| Autor: | asia 2.5.2010, 16:34 |
| Mam 22 lata i rok temu tez zachorowałam na mononukleoze, na początku pomyloną z anginą... z gorączką w okolicach 42-42 stopni borykałam sie ponad miesiac, tyle tez lezalam w szpitalu, dlugo niewiadomo bylo co mi jest, kolejne antybiotyki wyjałowiły mi organizm do tego stopnia ze do tej choroby, która zakonczyla sie u mnie silnym zapaleniem płuc doszło grzybiczne zapalenie nerek, macicy i jajników... minęło juz poł roku od mojej choroby a ja nadal borykam sie ze znacznie obnizona odpornoscia, anemia, problemami z oddychaniem ze wzgledu na znacznie obnizona pojemnosc pluc i zmiany astmatyczne w plucach | |
| Tytuł: | Choruję na mononukleozę |
| Autor: | Marta 28.3.2011, 23:53 |
| Mam 27 lat i choruję na mononukleozę. Diagnozę usłyszałam dopiero dzisiaj, mimo iż gorączkę mam od miesiaca. Zachorowałam po powrocie z nart, wszyscy myśleli że to zwykły wirus, miałam brac ibuprom. Po tygodniu bez żadnej poprawy dostałam antybiotyk, jakieś syropy, leki przeciw kaszlowe i na jakiś czas pomogły. Przez kilka dni nie miałam gorączki i czułam się lepiej ale b słabo. Ale gorączka i kaszel wróciły. Wysłano mnie na RTG płuc, z podejrzeniem zapalenia płuc, jak to wylkuczono, skierowano mnie na badania krwi, żeby stwierdzić czy to wirus. A żeby czymś mnie dalej leczyć dostałam Bactrim Forte. Badania krwi dostałam dzisiaj, lekarka myślała że to koklusz, ale jak zobaczyłoa b wysoki poziom monocytów wiedziała ze to mononukleoza. W przyszłym tyg idę na badanie USG wątroby i śledziony. Rozumiem że w moim wieku to nie jest częsta choroba, ale szkoda ze p Doktor 2 razy katowała mnie lekami (antybiotykiem i chemioterapeutykiem Bactrim) zamiast zacząć od badania krwi. Nie mniej jednak dobrze jest wiedzieć co mi jest, jak postępować i nie będę zdziwiona osłabieniem. Pozdrawiam i życzę zdrowia! | |
| Tytuł: | Choruję na mononukleozę |
| Autor: | Irena 7.6.2011, 19:14 |
| U mnie chorobę natychmiast wykrył genialny! profesor Kukwa. Wszyscy mylili to z anginą, dostałam antybiotyk... z każdym dniem było coraz gorzej. I właśnie, kiedy padło podejrzenie na mononukleozę, zrobiłam badania krwi i rzeczywiście. Mam ją. Moje migdałki błagają o litość - są gigantyczne, napuchnięte i ból jest nie do wytrzymania. Żadne leki przeciwbólowe nie pomagają, tabletki do ssania, płukanie gardła wszystkim co możliwe... niestety. Jednak w szpitalu nie chcieli mnie zatrzymać. Mam sobie leżeć w łóżku i czekać (w agonii - przez gardło) aż \"samo się wyleczy\". No cóż... więc czekam! | |
| Tytuł: | Choruję na mononukleozę |
| Autor: | Ola 18.6.2011, 17:43 |
| Mój przebieg choroby jest dość typowy. Przez ok. miesiąc przed pozostałymi objawami pojawiło się okropne zmęczenie. Następnym objawem była wysoka gorączka (38-39 oC). Gdy gorączka nie ustawała poszłam do lekarza, powiedział, że to angina i przepisał antybiotyk. Gorączka nie ustawała, pojawił się okropny ból wątroby, wróciłam do lekarza, a właściwie do pani doktor. Jeszcze przez zleconymi badaniami wykryła, że to mononukleoza. Badania potwierdziły diagnozę. Okazało się, że choroba zaczęła mi niszczyć wątrobę i wylądowałam w szpitalu na oddziale zakaźnym. Leżę już 5 dzień, pojawiła się również gorączka. Czekam na powrót do zdrowia. | |
| Tytuł: | Choruję na mononukleozę |
| Autor: | Ziege 12.7.2011, 16:32 |
| idąc do lekarza pamiętajmy aby zawsze prosić o zrobienie podstawowych badań morfologia itp. bez tego lekarz nie powinien przepisywać żadnych leków!!!! | |
| Tytuł: | Choruje na mononukleoze |
| Autor: | PetrHegoblorgezew 31.10.2011, 16:19 |
| Przepraszam , że przeszkadza, ale mam jakiegoś powodu krzywo wyświetlane w przeglądarce, a niektóre przyciski nie widzą, co się mogło stać? | |

Półpasiec jest niezwykle ciężką chorobą zakaźną, której przyczyną jest wirus herpes virus varicella. Jest to ten sam wirus, który powoduje ospę wietrzną. Jednak w przeciwieństwie do ospy, półpasiec dotyka w większości dorosłych. Choroba ta pojawia się u tych osób, które w przeszłości chorowały na ospę, gdyż wirus ospy może pozostać w organizmie przez wiele lat w utajeniu a następnie uaktywnić się w postaci półpaśca.
Tężec
jest ciężkim zatruciem układu nerwowego, dawniej bardzo częstym, obecnie znacznie rzadszym dzięki szczepieniom ochronnym, obowiązkowym w prawie wszystkich krajach świata.